Colour Alike 536

9/29/2014 08:37:00 pm Madeleine 15 Comments

Powoli wracam do blogowania, choć nie wiem czy uda mi się pisać tak często jak kiedyś. Przez ostatnie trzy tygodnie miałam praktyki w szkole. Nie wiem czy wiecie ile roboty jest z przygotowywaniem lekcji, sprawdzianów, konspektów, dodatkowych materiałów... Teraz dopiero zaczęłam podziwiać nauczycieli, którzy są tak świetnie przygotowani do każdej lekcji :)

Dzisiaj ciekawy duochrom (multi?), w sumie jedyny, który mnie zaintrygował z jesiennej serii Colorowo. Aplikacja na plus, schnięcie na plus, zapach na duuuży plus (uwielbiam!) no i kolor... Tutaj musimy się chwilę zatrzymać. W zależności od światła, możemy zobaczyć brąz, złoto, zielonkawe złoto i jakbym czasami trochę bordo/różu widziała. Dla mnie bomba!!



Do tego przyjemniaczka dodałam stemple - białe, bo takie właśnie kocham najbardziej :) Użyłam plytki W205 oraz Sinfulcolors Snow me white (jest dużo lepszy niż Sally Hansen Xtreme... u mojej mamy wykorzystałam SH - zaraz zobaczycie, że nie ma tego efektu WOW).



Lewa - ręka mojej mamy, prawa - moja

Na koniec w gratisie zdjęcie w pełnym słońcu.



Lakier jak lakier... ale te stempelki! Jestem zakochana w tym wzorze, Wy też? :)
Buziaki,
Madzia!

15 komentarze:

Vipera JEST 537

9/20/2014 08:09:00 pm Madeleine 17 Comments

Vipera 537 to przepiękny fiolet wpadający w niebieski. Jestem totalnie zauroczona tym kolorem, ponieważ jest taki... niespotykany. Ni to fiolet, ni to niebieski - po prostu uroczy! Na moich paznokciach widzicie 2 warstwy (pierwsza bardzo cienka, druga średniej grubości). Z aplikacją nie miałam najmniejszego problemu, lakier nie smuży, ani nie pozostawia pociągnięć pędzelka. Schnięcie przyzwoite, po 10 minutach mogłam spokojnie ostemplować Viperkę. Na zdjęciach bez topcoatu - zobaczcie jak się błyszczy!





Nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła na nim stempelków. Wykonałam je przy pomocy płytki B. loves plates 01 oraz Golden Rose Rich Color 38. (Zdjęcia robione po jednym dniu użytkowania bez top coatu).



Piękna ta Viperka, nieprawdaż?

Buziaki,
Madzia!


17 komentarze:

Sally Hansen Lustre Shine - Scarab

9/17/2014 09:57:00 pm Madeleine 15 Comments

Lakier marzenie. Kolor? Obłędny! Kojarzy mi się z dzieciństwem i naszym rodzinnym samochodem. Mieliśmy Mazdę w identycznym odcieniu, przepiękne lusterko z lśniącym pyłkiem. Kiedy zobaczyłam ten lakier na promocji w Naturze nie mogłam się oprzeć, musiałam go kupić. 


Kryje po dwóch warstwach, zdziwiłam się, że nie widać, aż tak pociągnięć pędzelka. Schnięcia nie sprawdzałam, ponieważ od razu potraktowałam go topem. Jedyny zarzut to trwałość. Po 3 godzinach miałam już odpryski co nie jest dobrym wynikiem... Na dwóch pozostałych paznokciach widzicie jedną warstwę Golden Rose Rich Color 113 i stempelki B. loves plates.



Wiem, że stempelki nie wyszły mi idealnie, ale takie połączenie bardzo mi się spodobało, więc nie zmywałam mani, mimo, że nie jest najpiękniejszy. Scarab jest po prostu obłędny! Nie mogę się napatrzeć :) 

Na koniec mam dla Was gratis... Gif! Nie jest tak fajny jak poprzedni, ale pokazuje produkty, których użyłam :)



Jak Wam się podoba? Wiecie, że stempelki B. loves plates można już kupować na allegro O TUTAJ

Buziaki,
Madzia!

15 komentarze:

Hybrydy i naklejki wodne - Semilac 005 Berry Nude

9/12/2014 10:58:00 pm Madeleine 22 Comments

Ostatnio mam mało czasu na pracę związaną z blogiem nad czym bardzo ubolewam. Czytam Wasze blogi, ale niestety, często rezygnuję z komentowania właśnie z powodu na brak czasu. Bardzo Was za to przepraszam.

Dzisiaj chciałabym przybliżyć temat hybryd i naklejek wodnych. 



Zaczynamy standardowo, czyli opiłowanie paznokci, odsunięcie/wycięcie skórek i zmatowienie płytki paznokcia.



Następnie baza, dwie warstwy lakieru hybrydowego, w moim przypadku był to piękny brudny róż Semilac 005 Berry Nude. Każdą warstwę utwardzałam standardowo 2 minuty. Na zdjęciach kciuk widzicie niepomalowany, ponieważ zazwyczaj robię kciuki osobno :)




W tym momencie zaczyna się nasza zabawa. Ja zdecydowałam, że naklejki wodne (od BornPrettyStore - link tutaj) przykleję tylko na dwa paznokcie - wskazujący i serdeczny.
Z naklejki zrywamy przeźroczystą folię i zamaczamy w letniej wodzie na około 15 sekund. 



Przy pomocy pęsety zdejmujemy naklejkę z papieru i przenosimy na paznokieć - nieodtłuszczony.



Suchym wacikiem staramy się przycisnąć naklejkę do paznokcia i pozbyć się ewentualnych nierówności - czekamy aż wyschnie, aby nie było wody!



Nadmiar naklejki ze skórek usuwamy pędzelkiem zamoczonym z zmywaczu bądź acetonie.



Na koniec standardowo nakładamy top i gotowe!



Piękny i trwały manicure gotowy. W momencie pisania tego posta mam ten mani na paznokciach już tydzień, nadal jest w stanie idealnym.

Lakiery hybrydowe i akcesoria do manicure hybrydowego możecie znaleźć tutaj: http://pazurki.com.pl/

Naklejki wodne z BornPrettyStore polecam, współpracują nawet z hybrydami :)

EDIT:

Naklejki nie trzymają się z topem Gelish, otrzegam. Semilac daje rade :) Dodatkowo, duuuże znaczenie ma jakie naklejki przyklejacie na hybrydę. MUSZĄ być cienkie, inaczej będą się odklejać :) Akurat te z tego zdjęcia trzymały się bez zarzutu, niestety inne z BPS odpadały. Musicie szukać specjalnych naklejek do hybryd/żeli (znajdziecie takie bez problemu na allegro :))

22 komentarze:

MoYou Rainbow Contest - moje prace

9/09/2014 05:15:00 pm Madeleine 25 Comments

MoYou, jedna z moich ulubionych firm produkujących stemple, zorganizowało tęczowy konkurs. Idea była taka, aby w ciągu tygodnia dodać 7 prac, każde w innym kolorze tęczy. Pomyślałam 'Czemu nie?', niestety po 3 dniu pożałowałam tego :P Moje paznokcie błagają o odpoczynek, codzienne (czasami malowałam po 2 razy dziennie, bo coś mi się nie podobało i zmywałam...) malowanie dało im wycisk! Nic nie wygrałam... Niemniej jednak jestem z siebie bardzo zadowolona - wykonałam wszystkie prace!

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać wszystkie moje prace. Zaczynamy przygodę w poniedziałek - dzień czerwony. Jak wykonałam to zdobienie? Bardzo prosto - czerwono-bordowo-czarny gradient, a na to białe stempelki Suki 04 & Pro 08.




Wtorek - pomarańczowy. Neonowy saran wrap, na tym soczyste stempelki Suki 04.




Środa - żółty. Neonowy Models Own Bikini w towarzystwie naklejek Pro 08.




Czwartek - zielony. Nie lubię zielonego, dlatego zdobienie najgorsze w całym projekcie. Gradientowe naklejki i zwykłe stempelki z Suki 04. Nie podoba mi się to zdobienie ;P



Piątek - niebieski! Na srebro GR Rich Color 20 nałożyłam naklejki stempelkowe z płytki Pro 08.



Sobota - fioletowy. Mój ulubiony kolor, jednak nie miałam dużo czasu na to zdobienie, dlatego postawiłam na minimalizm.




Niedziela - różowy. Ostatni dzień. Wykonałam naklejki z płytki Pro 08 - przesłodkie zdobienie.



No i finałowa tęcza!



Które zdobienie podoba Wam się najbardziej? :) Moje ulubione to niebieskie i różowe.

Buziaki,
Madzia!

25 komentarze:

Jak powstają moje zdobienia?

9/06/2014 11:37:00 am Madeleine 41 Comments

Czy zastanawiałyście się kiedyś jak powstają czyjeś zdobienia? Co wpływa na to, że osoby wykonują niektóre rzeczy w dany sposób? Jaki tak naprawdę jest ich styl? Dzisiaj chciałabym Wam pokazać mój styl i moje sposoby na udany mani.

Zawsze zaczynam od wyrównania paznokci i pomalowania ich odżywką - chyba jak każdy. W tej chwili stosuję Sally Hansen Diamond Strength, nie jestem w stanie ocenić czy pomaga, czy nie, ponieważ za krótko jej używam. Po takim zabiegu moja paznokcie proszą o więcej...




Zabieram się za szukanie lakieru. Zazwyczaj siedzę przy pudełku z fioletowymi i różowymi lakierami dość długo, czasami po 5- 10 minut. Fiolety to moja wielka miłość. Mogłabym mieć wszystko w tym kolorze, od paznokci każdego dnia, po laptopa, lodówkę i kuchenkę.




No dobra, to może... Amethyst Sinfulcolors? Tak! To mój zdecydowany fioletowy ulubieniec. Idealny do stempli, kryje po jednej warstwie, a jako tło pod zdobienie wygląda schludnie i... po prostu pięknie! Kolor jest bardzo nasycony, nałożony sam wyglądałby zniewalająco, ale moje paznokcie proszą o... więcej!




Sinful zaprosił na randkę DVD, lakier Sally Hansen z kolekcji HD. Na początku kiedy stali obok siebie nie było wiadome, czy będą duetem idealnym. Kiedy jednak znajdowali się jeden na drugim (wiem, brzmi to dwuznacznie! mówię o lakierach oczywiście:P) wszystko stało się jasne - jest to miłość bezwzględna. DVD to duochrom, który zmienia kolor z niebieskiego w fioletowy pod różnym kątem patrzenia.




Mimo, że ta para nie potrzebowałaby żadnego dodatku, moje paznokcie wciąż chcą... więcej!




Czego chcą? Oczywiście stempli! Kocham stemple... białe stemple! Nie wyobrażam sobie życia bez możliwości stemplowania na biało. Uważam, że takie stempelki pasują po prostu do wszystkiego i wyglądają bardzo unikatowo. Do tej wspaniałej kolaboracji zaprosiłam jeszcze płytkę naszej kochanej B. - geometry is perfect, oraz mój ulubiony biały lakier Sinfulcolors Snow me white.




Jako, że lubię kiedy moje zdobienia są lekkie i delikatne, wybrałam wzorek ikat i wykonałam go tylko na dwóch paznokciach. 



Moje paznokcie właśnie tak czują się najlepiej i już nic więcej, prócz top coatu, im nie trzeba!

W tym zdobieniu widzicie całą mnie, czyli kolor fioletowy, layering i białe stempelki.

Ta notka powstała w ramach kreatywnego konkursu u Tamit. Dziewczyny, można jeszcze zgłaszać się do jutra! Zachęcam Was serdecznie, ponieważ zabawa towarzysząca zbieraniu materiałów do notki była przednia.




P.S Gify wykonałam metodą stop motion, jakby ktoś z Was był ciekawy :)

41 komentarze:

Ulubione lakiery na jesień

9/02/2014 03:24:00 pm Madeleine 27 Comments

Jesień zbliża się do nas wielkimi krokami,czy tego chcemy czy nie. Jeśli chodzi o mnie to... cieszę się. Stęskniłam się za gorącą herbatą z miodem (która nie smakuje dobrze latem) i zapachem świeczek (które totalnie nie pasują mi latem). Jestem jedną z tych osób, które dzielą lakiery na wiosenno-letnie i jesienno-zimowe. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kilka moich ulubionych lakierów na jesień. Zaczynamy?



Brudny róż - kolor uniwersalny, dla mnie odpowiednik klasycznej czerwieni. Uważam, że pasuje do wszystkiego i wygląda bardzo schludnie. Moim ulubieńcem jeśli chodzi o trwałość i kolor jest Softer Pro Active z numerkiem 77. Dla mnie ideał. Opisywany tutaj.


Kocham fuksję. Na jesień jeszcze bardziej niż zwykle. Ta poniżej to Kleancolor (wydaje mi się, że dostępne tylko w Stanach, ale poprawcie mnie jeśli się mylę) Iridescent Fuschia - przepięknie nasycony kolor. Mogliście go zobaczyć w poprzedniej notce w geometrycznym zdobieniu, ale nie był to jego pierwszy raz na blogu. Uwielbiam ten kolor, lakier trochę mniej, zresztą kończy mi się... Czy ktoś poleci jakiś odpowiednik (ze średniej półki cenowej)? Opisywany tutaj i tutaj.


Ciemna malinka? Bordo? Śliwka? Nie umiem określić koloru tego lakieru, ale na pewno go znacie - Golden Rose Rich Color 28. Spisuje się świetnie do stempli, a kolor ma po prostu obłędny. Lakier warty polecenia, kryje już po jednej warstwie! Możecie go zobaczyć o tutaj w moim zdobieniu.



Holo holo holo... O w bombkę to mój ulubiony lakier jeśli chodzi o jesień. Ma przepiękny efekt holo, a kolor zmienia się w zależności od oświetlenia. W słońcu widzimy piękną malinę, a w cieniu bardziej bordo. Na moim blogu pojawił się ze stempelkami, o tutaj.



Absolutny must have jesieni (przynajmniej mój!) - Wibo 169. Uwielbiam nakładać go na ciemne lakiery, w szczególności na bordo, bądź fiolety. Wygląda obłędnie, a drobinki, które w sobie posiada mienią się w słońcu jak szalone. Obok tego cuda nie da się przejść obojętnie! Klik jeśli chcecie zobaczyć co z niego stworzyłam.



Khaki - o tak. Jesień pełną parą. Ten kolor nie jest moją obsesją, ani nic w tym stylu, ale kiedy już mam ochotę ubrać spodnie w kolorze khaki ten lakier musi zagościć na moich paznokciach - Golden Rose Rich Color 112. Wybaczcie brudną butelkę, ale inny lakier się na niego wylał. Pokazywałam go tutaj.



Brązy mają swoich fanów, ale też i hejterów.;) Ja uwielbiam brązy i beże na paznokciach, dlatego kupiłam tego Wibosia. Pisałam o nim przy okazji tego zdobienia.



Na koniec zostawiłam najlepszy kąsek - ciemny turkus! Golden Rose Selective 74 to wspaniała emalia, która dodatkowo idealnie nadaje się do stempli. Kolor jest... brak mi słów po prostu. Uwielbiam takie odcienie, a na paznokciach już w ogóle.



Któryś z tych lakierów jest także Waszym ulubieńcem? A może przypomniałam Wam o jakimś lakierze, który kurzy się u Was w helmerze/pudełku?

Koniecznie napiszcie w komentarzach o Waszych ulubionych lakierach na jesień!

Buziaki,
Madzia!

27 komentarze: