Korzystając z promocji na MAANI.PL kupiłam lakier o którym marzyłam już od dawna. Jest to kolor idealny na jesień/zimę. Niby posiadam podobny w swojej kolekcji (Essie Pluberry, chcecie porównanie?), jednak ten wydawał mi się nieco ciekawszy.
Jak już wiecie, nie lubię klasycznej czerwieni na paznokciach. Ten kolor nie zalicza się do takich. To piękna malinka, która w cieniu wygląda tak jak na zdjęciu powyżej.
Pomegranate to lakier marzenie. Rozprowadza się idealnie, kryje po 1 warstwie, jednak ja dla pewności nałożyłam 2 warstwy. Po prostu sam się maluje! Wykończenie jest cudowne, świeci się jak szalony. Trwałości jeszcze nie sprawdzałam, ale miałam zamiar noszenia mani 4 dni, zobaczymy jak się spisze.
Żeby nie było nudno, dorobiłam panterkę na nudziaku. Chciałam zrobić coś ręcznie, ostatnio za bardzo przyzwyczaiłam się do stempli :)
Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć jego drugie oblicze. W słońcu staje się bardziej czerwony (niestety nie podoba mi się w takiej odsłonie, ale dobrze, że jesienią rzadko świeci słońce :D).
Polecam ten lakier, jest świetny! Polecam również zakupy na MAANI.PL (otrzymałam również mały gratisik, hyhy! dziękuję!).
Buziaki,
Madzia!
 |
| Zdjęcie zainspirowane Pshiiit - największa bogini :D |
Kiedy przyszła do mnie moja pierwsza, osobista, cudowna, najpiękniejsza Chinka nie mogłam wyjść z podziwu. Przeglądałam milion słoczy tego lakieru, ale żadne zdjęcia tak naprawdę nie oddają jego uroku. China Glaze "I'm not lion" to cudny lakier, którego kolor ciężko określić. Ma w sobie mnóstwo różnokolorowych i holograficznych drobinek.
Widzicie 3 cieniutkie warstwy. Muszę przyznać, że tempo schnięcia było szybsze niż błyskawiczne! Oj same plusy jak na razie zbiera :) Do tego zmywanie nie było aż takie ciężkie, wystarczy dłużej przytrzymać wacik. Metoda foliowa potrzebna przy nałożeniu grubej warstwy topu. Na 3 pozostałych pazurkach widzicie neonową panterkę.
 |
| Brak ostrości, zdjęcie w ostrym słońcu. Tak się mieni! |
Lubię, lubię, lubię. A Wy?
Dodatkowo! Dziewczyny, nie mam w zwyczaju prosić o głosy, ale było już tak blisko wygranej! ... Bierzemy udział w konkursie z moim chłopakiem, byliśmy na prowadzeniu i jakimś dziwnym cudem wyprzedził nas ktoś w jeden dzień. W jeden dzień zgromadził tyle głosów co my w tydzień. Czy Wam też się wydaje, że coś jest nie tak z tymi konkursami na FB?
Więc jeśli chciałybyście nam pomóc wygrać telefon, byłabym baaaardzo wdzięczna.
Wystarczy wejść w ten link i polubić fanpage Bydgoszczy a następnie zaserduszkować to zdjęcie.
Buziaki,
Madzia.