Showing posts with label sinfulcolors. Show all posts

Jak powstają moje zdobienia?

Czy zastanawiałyście się kiedyś jak powstają czyjeś zdobienia? Co wpływa na to, że osoby wykonują niektóre rzeczy w dany sposób? Jaki tak naprawdę jest ich styl? Dzisiaj chciałabym Wam pokazać mój styl i moje sposoby na udany mani.

Zawsze zaczynam od wyrównania paznokci i pomalowania ich odżywką - chyba jak każdy. W tej chwili stosuję Sally Hansen Diamond Strength, nie jestem w stanie ocenić czy pomaga, czy nie, ponieważ za krótko jej używam. Po takim zabiegu moja paznokcie proszą o więcej...




Zabieram się za szukanie lakieru. Zazwyczaj siedzę przy pudełku z fioletowymi i różowymi lakierami dość długo, czasami po 5- 10 minut. Fiolety to moja wielka miłość. Mogłabym mieć wszystko w tym kolorze, od paznokci każdego dnia, po laptopa, lodówkę i kuchenkę.




No dobra, to może... Amethyst Sinfulcolors? Tak! To mój zdecydowany fioletowy ulubieniec. Idealny do stempli, kryje po jednej warstwie, a jako tło pod zdobienie wygląda schludnie i... po prostu pięknie! Kolor jest bardzo nasycony, nałożony sam wyglądałby zniewalająco, ale moje paznokcie proszą o... więcej!




Sinful zaprosił na randkę DVD, lakier Sally Hansen z kolekcji HD. Na początku kiedy stali obok siebie nie było wiadome, czy będą duetem idealnym. Kiedy jednak znajdowali się jeden na drugim (wiem, brzmi to dwuznacznie! mówię o lakierach oczywiście:P) wszystko stało się jasne - jest to miłość bezwzględna. DVD to duochrom, który zmienia kolor z niebieskiego w fioletowy pod różnym kątem patrzenia.




Mimo, że ta para nie potrzebowałaby żadnego dodatku, moje paznokcie wciąż chcą... więcej!




Czego chcą? Oczywiście stempli! Kocham stemple... białe stemple! Nie wyobrażam sobie życia bez możliwości stemplowania na biało. Uważam, że takie stempelki pasują po prostu do wszystkiego i wyglądają bardzo unikatowo. Do tej wspaniałej kolaboracji zaprosiłam jeszcze płytkę naszej kochanej B. - geometry is perfect, oraz mój ulubiony biały lakier Sinfulcolors Snow me white.




Jako, że lubię kiedy moje zdobienia są lekkie i delikatne, wybrałam wzorek ikat i wykonałam go tylko na dwóch paznokciach. 



Moje paznokcie właśnie tak czują się najlepiej i już nic więcej, prócz top coatu, im nie trzeba!

W tym zdobieniu widzicie całą mnie, czyli kolor fioletowy, layering i białe stempelki.

Ta notka powstała w ramach kreatywnego konkursu u Tamit. Dziewczyny, można jeszcze zgłaszać się do jutra! Zachęcam Was serdecznie, ponieważ zabawa towarzysząca zbieraniu materiałów do notki była przednia.




P.S Gify wykonałam metodą stop motion, jakby ktoś z Was był ciekawy :)

MoYou Pro Collection 08 - dwukolorowe wzory

MoYou - płytki do których śliniłam się dobre 2 miesiące. W końcu udało mi się je kupić. Czy jestem zadowolona z zakupu?





Kupiłam dwie płytki, ale dzisiaj skupimy się na Pro Collection 08. Są tutaj same kwiatowe wzory, ale nie myślcie, że jeśli kwiaty to muszą być banalne. O nie. Jest to najśliczniejsza płytka kwiatowa jaką widziałam! Nie ma wzoru, który by mi się nie podobał na tej płytce. Na pierwszy rzut poszły nietypowe kwiatki - serduszka.





Wzory są głęboko grawerowane (dużo lepiej niż Cheeky moim zdaniem), więc potrzeba więcej lakieru, aby dobrze odbić wzór. Muszę na nowo uczyć się proporcji, Cheeky jakoś już opanowałam. Nie chcę tracić zbyt dużo lakieru, a przy Cheeky już mi się to udawało :) Tutaj muszę poćwiczyć, ale praktyka czyni mistrza.




Wybrałam serduszkowe kwiatki, które postanowiłam 'odpicować'. Widziałam na wielu blogach kolorowane stemple, czy też naklejki ze stempli. Szczerze? Wygląda to super, ale często nie mam na to czasu. Starałam się wymyślić coś co mogę zrobić szybko, ale uzyskać efekt WOW. Więc: starałam się pomalować środki kwiatków na kolor nr 1, obwódkę - kolor nr 2. Jak widzicie nie zawsze wyszło tak jak chciałam.




Nieskromnie mówiąc - zakochałam się. Efekt przeszedł moje oczekiwania. Na paznokciach widzicie: Nature Republic 05 + stemple - Barry M. Pomegranate i Sinfulcolors Amethyst. 



Co sądzicie o tym zdobieniu?
Buziaki,
Madzia.

Cheeky - stamping plate CH12 | flowers

Ach... Nawet nie wiecie jak bardzo się jaram, że je mam! Szły co prawda 3 tygodnie, ale w końcu są! Rozdarłam kopertę jak najszybciej, otworzyłam opakowanie i... Aaaaa! Jak ich dużo (26 płytek)!



Kupiłam je na amazonie za $14.99 z darmową przesyłką (bezpośrednio z profilu Cheeky na amazonie). Jest to zeszłoroczna kolekcja vibrant, która na stronie Cheekybeauty kosztuje $23. Byłam w ogromnym szoku, gdy zobaczyłam, że zrobiłam deal życia. 

Są to moje pierwsze płytki, ale postawiłam od razu na Cheeky. Widziałam u B. (Cheeky queen;)) jakie fantastyczne mają wzory i nie mogłam się oprzeć. Nie wiedziałam, który jako pierwszy spróbować, ale postawiłam na kwiatki całopaznokciowe z płytki CH12 (wzór na samej górze).


Oczywiście na początku było ciężko. Nie wiedziałam z czym to się je. Obejrzałam kilka tutoriali na youtube, no i spróbowałam. Okazało się, że kolor, który wybrałam był zbyt rzadki i za słabo napigmentowany (a wydawało mi się, że będzie się nadawał). Zmyłam i podejście numer dwa. Tym razem fiolet z Sinfulcolors spisał się na medal. Jako baza posłużył mi Essie Full steam ahead (na zdjęciach złapałam jego piękne drobinki!).




Noszę mani już 4 dzień, dzisiaj miałam robić tutorial paskowy, ale wybaczcie mi! Nie mogę tego zmyć ^^ Tak bardzo mi się podoba.

Co Wy myślicie o tych płytkach? Jakie lakiery polecacie do stempli? Piszcie w komentarzach, będę wdzięczna ;)

Buziaki,
Madzia:)!

Sweet roses

Cześć Słoneczka! Jak mija Wam dzień? Ja się troszkę nudzę, ale niedługo zabieram się za oglądanie serialu... :) Dzisiaj przychodzę do Was z przecudownym sposobem na robienie różyczek, który widziałam u RedRouge (KLIKAMY). Tak bardzo spodobała mi się ta metoda, że postanowiłam ja odtworzyć w innych kolorach. Ja uwielbiam fiolety, a Wy?

Hello Sunshines! How is your day? I am a little bit bored, but hopefully I'm going to watch some sitcom. I'm coming to you with a wonderful way to make roses, which I've seen here (RedRouge). I loved it so much that I've decided to make it in different colours. I love purples, what about you?



Jak widziciem udało mi się zapuścić paznokcie. Wzór wyszedł fajnie, bardzo podoba mi się ten pomysł! Na pozostałych paznokciach dorobiłam half moonki, ale niestety nie mogłam się zdecydować jak będzie lepiej. Dopiero teraz widzę, że zdecydowanie lepiej wygląda wersja z większą ilością jasnego Essiaka.

As you can see, I have really long nails (for me). This design came out really good, I love this idea. On other nails, I made half moon mani but I couldn't decide which way would be better. Now I can see that the version with darker base and light violet at the end is better. 





Jesteście na tak? 
Buziaki, 
Madzia;*

Products: 
- MIYO Kaleidoscope
- Essie Full Steam Ahead
- SinfulColors Amethyst
- SH Insta-Dri Top Coat