Showing posts with label hean. Show all posts

Tulipany

Wiosna! Cieplejszy wieje wiatr. Wiosna! Znów nam ubyło lat... Czy Wy też tak bardzo chcecie już wiosny? Dzisiaj zdobienie, które wykonałam w Dzień Kobiet, dlatego właśnie padło na tulipany :) 




Nawet nie pytajcie ile męczyłam się z tym mani. Tulipany są tylko na 3 paznokciach (dwóch rąk), ponieważ nie miałam już siły więcej kolorować. Precyzja to zdecydowanie nie jest moje drugie imię :) Przechodząc do rzeczy, są to naklejki stemplowe. Wzór z płytki MoYou Pro Collection 08 odbiłam na folii, którą wcześniej przykryłam jedną warstwą top coatu. Od lewej strony kolorowałam: Hean 178, Hean 179, Barry M. Pomegranate. Pozostałe paznokcie to jak pewnie widzicie - kciuk Hean 178, mały - Barry M. Dopiero później zauważyłam, że nie wypełniłam łodyg (jak już poprzyklejałam dwie naklejki to zauważyłam to dlatego najciemniejsze tulipany mają wypełnione łodygi).





Na początku nie byłam zadowolona z efektu, ale im dłużej się patrze tym bardziej mi się podoba :) Tak więc, Panie, spóźnione życzenia - najlepszego! :) 

Buziaki,
Madzia.

Golden Rose Galaxy 21, czyli najsłodszy piasek

Seria Galaxy nie przekonała mnie, niektóre lakiery są dla mnie po prostu 'lakierowym śmietnikiem'. W przypadku 21 jest zupełnie inaczej. Jest to różowa baza z pierdyliardem złotych drobinek, wszystko wysycha na piasek. Zakochałam się...







Na trzech pozostałych paznokciach postanowiłam zrobić saran wrap. Na Wibo Peaches and cream nałożyłam Hean 177, i później bardzo szybko Catrice Golden Twenties. Nie wyszło tak jak bym chciała, ale efekt jest 'może być'.




Które Galaxy Wam się podobają? Mi jeszcze przypadł do gustu 14 i 15 ;) 

Buziaki,
Madzia.

Sam cukier

Dlaczego? Połączyłam cukier w formie lakieru (Golden Rose Holiday 70) z mega słodkimi stemplami - atomówkowe serca. 


Cukier (pozwólcie, że tak będę się o nim zwracać) jest wspaniały, ale potrzebowałam 3 warstw do pełnego krycia. Skusiłam się na niego po przecudownych swatchach Zu  i nie żałuję! Jest taki jak go Zu opisywała :) Same ochy i achy.
Tło pod stemple z płytki CH15 to Hean 178. Pełne krycie uzyskałam po 3 warstwach. Kolor jest wspaniały i przypomina mi lato, więc co chwilę patrzę na paznokcie :) Kolor dobrałam pod sweterek, który jest brzoskwiniowy, ale bardzo bardzo jasny i pastelowy. Myślałam,  że wszystko będzie ładnie grało, niestety nie wyszło tak jak bym chciała.





Jak Wam się podoba? Zanudzam stemplami, wiem.

Buziaki,
Madzia.

Jesienne kwiatki

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją naklejek wodnych z Born Pretty Store. Paczka dotarła do mnie po niecałych 7 tygodniach, już się obawiałam, że zaginęła w akcji, ale przyszła w stanie idealnym. Do recenzji wybrałam jedne z ładniejszych naklejek w Born Pretty Store, czyli kwiatki w kolorystyce jesiennej.

Today I want to present you a review of nail art water decals from Born Pretty Store. I received the package after 7 weeks, I was worried that it might have got lost but finally it came in a perfect condition. I've chosen one of the most beautiful water decals in Born Pretty Store, those autumn flowers. 



Naklejki z numerem 2091 ( http://www.bornprettystore.com/sheet-nail-water-decals-sticker-colorful-fancy-leaf-flower-bird-transfer-sticker-2091-2096-p-7827.html ) możecie kupić za $2.86. Pracuje się z nimi bardzo przyjemnie. Mimo, że był to mój pierwszy raz z naklejkami, poradziłam sobie dobrze i bezproblemowo :) Lakier na pozostałych paznokciach to Hean 

You can buy those water decals for $2.86 ( http://www.bornprettystore.com/sheet-nail-water-decals-sticker-colorful-fancy-leaf-flower-bird-transfer-sticker-2091-2096-p-7827.html ). They are easy to work with. Even though it was my first time with water decals, I did very well and without any problems :)



Jak już pewnie wiecie, wysyłka ze sklepu BP jest darmowa i obejmuje cały świat. Dodatkowo, korzystając z mojego kodu XMSQ10 otrzymacie 10% rabatu na całe zamówienie. 

Presumably you might know that there is free shipping all over the world. Moreover, using my coupon code XMSQ10 you can get 10% off. 


Złota polska jesień

Wszyscy znamy to określenie. U niektórych powoduje śmiech, a dla niektórych jest esencją jesieni. Ja jestem na pograniczu. Lubię jesień przez spadające liście i różnorodność kolorów, jednak nie do końca przepadam za deszczem, którego niestety dużo tą porą roku. Na paznokciach dzisiaj jesienne zdobienie, które wykonała mi Ania (moja kuzynka, która gościła już kilka razy na moim blogu).



Co wykombinowała Ania? Najpierw zrobiła pierwszy w swoim życiu gradient z 3 kolorów. Jak widzicie dała sobie radę świetnie. Połączyła kolorki idealnie. Jakie kolorki dokładnie? Z letniej kolekcji Hean! Jedyne czego potrzebujecie do tego to czarny/ciemnobrązowy lakier i jesienny gradient gotowy! 

Hean 171 oraz 179.
Co mam na wskazującym i środkowym palcu? Są to listki, których historia jest następująca. Ania wybrała sobie serduszko z płytki Cheeky CH15 i domalowała farbką akrylową łodyżki. Na wszystko nałożyła matujący top Lovely.



I jak Wam się podoba? Kreatywnie jak na 1 raz robienia skomplikowanego mani :) 

Buziaki,
Madzia

Essie Fondola Gondola vs Hean 177 - dupe?

Dzisiaj nietypowo. Po 1. jest to mój 100. post! Nawet nie wiecie jak bardzo lubię dla Was pisać i jaką przyjemność mi to sprawia. Po 2. przygotowałam dla Was porównanie na pierwszy rzut oka identycznych lakierów. Przyjrzymy się im z bliska. Zaczynamy!


Essie 'Fondola Gondola':
cena - 30-45 zł,
dostępność - drogerie Hebe, Superpharm oraz salony kosmetyczne,
kolor - lekko przygaszony brudny róż,
konsystencja - lekko płynna - żelkowa,
schnięcie - szybkie.

Hean 177:
cena - 7,99zł
dostępność - sklepy internetowe (czy można je otrzymać stacjonarnie?)
kolor - przygaszony róż, nie aż tak przybrudzony jak Essie,
konsystencja - idealna, krem, który rozprowadza się bardzo przyjemnie,
schnięcie - minutkę dłużej niż Essie, bardzo przyzwoite. 

 

Jak widzicie w butelce nie różnią się prawie w ogóle. Lakier Hean jest odrobinkę żywszy, ale myślę, że różnica jest tak mała, że dla niektórych niezauważalna. Jeśli chodzi o trwałość lakierów, ciężko mi się wypowiadać. Każdy ma inną płytkę paznokcia, więc nie należy się sugerować tym jak u innej osoby się trzyma lakier. U mnie oby dwa lakiery trzymały się tyle samo, czyli około 3-4 dni. 



Podsumowując, lakiery sprawują się identycznie. Nie smużą, nie sprawiają kłopotów podczas aplikacji, wysychają na wysoki połysk w szybkim tempie. Nie miałam problemów z pędzelkiem (chociaż Essie ciut lepiej mi się manewrowało, ale to kwestia gustu). Patrząc na to jak lakiery wyglądają na paznokciu, moim zwycięzcą jest HEAN. Dla niektórych mogą być to zupełnie inne odcienie, jednak dla mnie są bardzo podobne i w dodatku kolor Hean podoba mi się dużo bardziej. Cenowo jednak różnica jest ogromna. Żałuję, że wydałam 30 zł na lakier, który nie podoba mi się już tak bardzo. Chyba szykuje się jakaś wyprzedaż... :)

Jakie są Wasze przemyślenia?

Buziaki,
Madzia :)



Hean 169 idealny niebieski - PROJEKT TĘCZA

Dzisiaj post 2 w 1. Na początku lakier, który mnie totalnie zauroczył. Mowa o Hean 169, czyli przecudownym niebieskim z delikatnym shimmerem.


Lakier jest fenomenalny! Na paznokciach widzicie 3 warstwy, ale było to spowodowane złym aplikowaniem. Na prawej ręce 2 warstwy pokryły idealnie płytkę paznokcia. Konsystencja jest fajna, niezbyt lejąca, ale też nie za gęsta. Szkoda, że na paznokciach nie widać tego shimmera, ale kolor sam w sobie jest obłędny! 


Trwałości szczerze mówiąc nie sprawdzałam, ale po 1 pełnym dniu końcówki nie były nawet starte (bez topu!). 


Kolor tego lakieru jest tak przeobłędny, że nie mogłam wymyśleć żadnego zdobienia na projekt tęcza. Próbowałam stemple, gradient, nakładałam glittery i nic! W końcu wpadłam na pomysł...


Osobiście kolor heanka tak bardzo mi się spodobał, że każde zdobienie na nim nie podoba mi się. Nie wiem jakie są wasze odczucia, ale wybaczcie, nie miałam czasu już więcej kombinować. Ta wersja jako tako mnie zadowoliła.



Zostawiam Was na tydzień, jadę odpoczywać nad morze! Będę tęsknić, na wszystkie komentarze odpowiem po powrocie! ;)

Buziaki,
Madzia.