W swojej kolekcji posiadam 2 (teraz 3) lakiery magnetyczne. Nigdy nie kupiłam sobie ich sama, jeden otrzymałam od brata na urodziny, a za rok otrzymałam drugi, od koleżanki. Efekt bardzo mi się podoba, szybki sposób na idealny manicure.
Olico.pl prześwietnie pakuje paczki, nieprawdaż? ^^ To kółeczko jest przeurocze, kokardka piękna a papier podziwiałam kilka minut! Od razu milej się robi. Wracając do lakieru - Essie Repstyle z kolekcji magnetycznej. 13,5 ml, standardowa buteleczka Essie oraz magnes.
Magnes jest specyficzny. Nie robi standardowych pasków, bądź gwiazdek. Przykładając go do paznokcia dosłownie na kilka sekund otrzymujemy bardzo widoczny krokodylowy (chyba tak to można nazwać ^^) wzór.
Kolor lakieru tu brąz, który wpada lekko w złoto. Ja nałożyłam go na paznokciach bez wzoru gąbeczką, ponieważ bardzo widać pociągnięcia pędzelka. Cudo. Myślę, że będę go używać często, nawet nie jako magnetyczny, ale solo.
Teraz pewnie sobie możecie pomyśleć "Przecież ona zawsze marudzi na Essie!" Tak. To prawda, marudzę, ponieważ nie mam ochoty wydawać takich hajsów na lakier, ale tu jest inaczej. Jest jedyny w swoim rodzaju, nie spotkałam się jeszcze z podobnym lakierem.
Trwałość lakieru na moich paznokciach to 4 dni z top coatem. Wynik dla mnie bardzo dobry :) Uległam temu Essiakowi. No cóż... :)
Co Wy o nim sądzicie?
Możecie go kupić TUTAJ za 30.99zł, a w konkursie na facebooku można go wygrać (bądź inne kolory z tej kolekcji)! KLIK KLIK KLIK.
Buziaki,
Madzia.
Dzisiaj nietypowo. Po 1. jest to mój 100. post! Nawet nie wiecie jak bardzo lubię dla Was pisać i jaką przyjemność mi to sprawia. Po 2. przygotowałam dla Was porównanie na pierwszy rzut oka identycznych lakierów. Przyjrzymy się im z bliska. Zaczynamy!
Essie 'Fondola Gondola':
cena - 30-45 zł,
dostępność - drogerie Hebe, Superpharm oraz salony kosmetyczne,
kolor - lekko przygaszony brudny róż,
konsystencja - lekko płynna - żelkowa,
schnięcie - szybkie.
Hean 177:
cena - 7,99zł
dostępność - sklepy internetowe (czy można je otrzymać stacjonarnie?)
kolor - przygaszony róż, nie aż tak przybrudzony jak Essie,
konsystencja - idealna, krem, który rozprowadza się bardzo przyjemnie,
schnięcie - minutkę dłużej niż Essie, bardzo przyzwoite.
Jak widzicie w butelce nie różnią się prawie w ogóle. Lakier Hean jest odrobinkę żywszy, ale myślę, że różnica jest tak mała, że dla niektórych niezauważalna. Jeśli chodzi o trwałość lakierów, ciężko mi się wypowiadać. Każdy ma inną płytkę paznokcia, więc nie należy się sugerować tym jak u innej osoby się trzyma lakier. U mnie oby dwa lakiery trzymały się tyle samo, czyli około 3-4 dni.


Podsumowując, lakiery sprawują się identycznie. Nie smużą, nie sprawiają kłopotów podczas aplikacji, wysychają na wysoki połysk w szybkim tempie. Nie miałam problemów z pędzelkiem (chociaż Essie ciut lepiej mi się manewrowało, ale to kwestia gustu). Patrząc na to jak lakiery wyglądają na paznokciu, moim zwycięzcą jest HEAN. Dla niektórych mogą być to zupełnie inne odcienie, jednak dla mnie są bardzo podobne i w dodatku kolor Hean podoba mi się dużo bardziej. Cenowo jednak różnica jest ogromna. Żałuję, że wydałam 30 zł na lakier, który nie podoba mi się już tak bardzo. Chyba szykuje się jakaś wyprzedaż... :)
Jakie są Wasze przemyślenia?
Buziaki,
Madzia :)
Ach... Nawet nie wiecie jak bardzo się jaram, że je mam! Szły co prawda 3 tygodnie, ale w końcu są! Rozdarłam kopertę jak najszybciej, otworzyłam opakowanie i... Aaaaa! Jak ich dużo (26 płytek)!
Kupiłam je na amazonie za $14.99 z darmową przesyłką (bezpośrednio z profilu Cheeky na amazonie). Jest to zeszłoroczna kolekcja vibrant, która na stronie Cheekybeauty kosztuje $23. Byłam w ogromnym szoku, gdy zobaczyłam, że zrobiłam deal życia.
Są to moje pierwsze płytki, ale postawiłam od razu na Cheeky. Widziałam u B. (Cheeky queen;)) jakie fantastyczne mają wzory i nie mogłam się oprzeć. Nie wiedziałam, który jako pierwszy spróbować, ale postawiłam na kwiatki całopaznokciowe z płytki CH12 (wzór na samej górze).
Oczywiście na początku było ciężko. Nie wiedziałam z czym to się je. Obejrzałam kilka tutoriali na youtube, no i spróbowałam. Okazało się, że kolor, który wybrałam był zbyt rzadki i za słabo napigmentowany (a wydawało mi się, że będzie się nadawał). Zmyłam i podejście numer dwa. Tym razem fiolet z Sinfulcolors spisał się na medal. Jako baza posłużył mi Essie Full steam ahead (na zdjęciach złapałam jego piękne drobinki!).
Noszę mani już 4 dzień, dzisiaj miałam robić tutorial paskowy, ale wybaczcie mi! Nie mogę tego zmyć ^^ Tak bardzo mi się podoba.
Co Wy myślicie o tych płytkach? Jakie lakiery polecacie do stempli? Piszcie w komentarzach, będę wdzięczna ;)
Buziaki,
Madzia:)!
Ech... Lubię wymyślać mani, tworzyć, dopasowywać miksy, aleeee... Jak zobaczyłam mani u Panny Marchewki oraz mani, którym ona się zainspirowała to nie mogłam! Kolory cudne, trójkąty cudne, wiedziałam, że też chcę coś takiego! No i wyszło... Po mojemu :)
Nie jestem mistrzynią precyzji, ale staram się :) Na paznokciach widzicie gradient 3-kolorowy (QRS Sunshine Energy, Essie Full Steam Ahead i Essence Edward). Na wskazującym i środkowym dorobiłam malutkie trójkąty farbką akrylową :P
Mimo krzywości i brzydkich trójkątów, mani mi się bardzo podoba :)
Buziaki!
Madzia :)
Marmurkowe paznokcie próbowałam już robić 2 razy. Teraz postanowiłam wykonać je w kolorach bardziej pastelowych i stonowanych jak polecała Red :) I co? I wyszło przepięknie!
Jakiś miesiąc temu Lakierownia pokazała marmurkowe paznokcie w podobnych kolorach. Bardzo bardzo spodobało mi się połączenie kolorystyczne. Musiałam je odtworzyć :)! Użyłam Essie Full Steam Ahead i standardowo mojego ulubieńca... Jamaican dream ;) On chyba pasuje do każdego koloru!
Oj zakochałam się w tym efekcie. Robiłabym częściej, ale dużo pomysłów chodzi mi po głowie. Kupiłam ostatnio fajny letni róż i planuję zrobić jakiś wakacyjny mani :)


Niedługo będę musiała skrócić paznokcie i je zaokrąglić. Bardzo podobają mi się kwadraty, ale nie mogę ich nosić. Strasznie mnie denerwują i o wszystko zahaczam.
No i TAG. Tak bardzo spodobał mi się ten tag, że postanowiłam go zrobić... A może któraś z Was będzie chciała poczytać trochę o mnie.
 |
| lipiec 2013 |
1. Kiedyś nie lubiłam jak mówiono do mnie Madzia. Teraz to bardzo lubię.
2. Jak byłam mała to miałam blond kręcone loczki, które później gdzieś zniknęły.
3. Uwielbiam farbować włosy. Miałam już chyba wszystkie kolory od granatu po czerwień. Teraz jestem blondynką, chociaż najdłużej byłam ruda (ponad 3 lata).
4. Boję się wesołych miasteczek po tym jak rodzice mnie zabrali na latający dywan jak miałam 7 lat.
5. Z moim chłopakiem poznaliśmy się cudem na koncercie.
6. Uwielbiam koncerty :)
7. Najbardziej lubię rap. (nie jakieś JP tylko np. B.O.K, Masta Ace, Kendrick Lamar)
8. Nienawidzę jak ktoś ocenia po pozorach.
9. Razem z moją kuzynką lubimy się przebierać na halloween.
10. Kiedyś ćwiczyłam karate.
11. Uwieeelbiam siatkówkę.
12. 31.08 skończę 20 lat.
13. Studiuję na profilu nauczycielskim, ale nie jestem przekonana, czy będę pracować w tym zawodzie.
14. Od małego moim ulubionym daniem jest makaron z twarogiem, ale musi być koniecznie zrobiony przez moją mamę :)
15. Mam ciężki charakter.
16. Zbyt dużo narzekam.
17. Nie lubię koloru czerwonego. Po prostu nie lubię.
18. Szpilki to buty zdecydowanie nie dla mnie.
19. Chodzę jedynie w adidasach, w każdych innych butach bolą mnie boli.
20. Mam bardzo małe ręce i paznokcie. Od podstawówki nosze ten sam pierścionek.
21. Mimo wszystko uwielbiam moje miasto i w każdym innym nie czuję się tak samo.
22. Mam brata młodszego dwa lata ode mnie.
23. Kiedyś obgryzałam paznokcie aż do krwi.
24. Jestem zazdrośnicą.
25. Jestem gadułą, ale bardzo długo nawiązuję nowe znajomości. Nie lubię rozmawiać z obcymi.
26. Nie lubię prowadzić samochodu pomimo tego, że zdałam prawo jazdy ponad rok temu.
27. Wszędzie gdzie jestem jest bałagan, ale potrafię się w nim odnaleźć :D
28. Uwielbiam fotografię.
29. Lubię poprawiać ludzi, którzy źle wymawiają słowa po angielsku, co bywa bardzo denerwujące.
30. Jestem bardzo nieśmiała.
31. Kiedy chodzę to często znosi mnie na bok i wchodzę na drugą osobę (tak jak Zu:P)
32. Wszystkim się martwię i przejmuję.
33. Lubię wiedzieć wszystko o wszystkich, ale bez przesady :P
35. Mam bałagan nawet na pulpicie :D
36. Nie przepadam za opalaniem się.
37. Jak wciągnie mnie książka to potrafię przez 2 dni nie wychodzić z domu tylko czytac.
38. Uwielbiam zwierzęta, ale niestety nie mam żadnego zwierzaka.
39. Moją ulubioną bajką w dzieciństwie były Odlotowe Agentki.
 |
| lipiec 2011 |
40. Z moja najlepsza przyjaciółką lubiłyśmy śledzić ludzi na ulicy :D
41. Lubię się wygłupiać.
42. Często palne coś bardzo głupiego, co później moi najblizsi baaardzo długo mi wypominają.
43. Czasami najpierw robie pózniej mysle.
44. Mam lek wysokosci, nie lubie latac samolotami.
45. Lubie podrózowac (co utrudnia mi strach samolotowy-.-). Chcialabym zwiedzic kraje skandynawskie i Rosje i Hiszpanie i i i... caly swiat!
46. Nie mam talentu do rysowania :<
47. Oprócz kurczaka, nie jem prawie w ogóle miesa.
48. Nie lubie siedziec sama w pokoju, zawsze musze miec kogos z kim moge pogadac.
49. Nie przeklinam ani nigdy tego nie robilam.
50. ... LUBIĘ MALOWAĆ PAZNOKCIE ^^
Buziaki,
Madzia :)
Wczoraj zapytałam się, który post chcecie pierwszy. Był remis, więc zdecydowałam, że pierwszy głos zaważy;)
Wciągnęłam się w half moony. Nie wiem czy to jeszcze modne, czy nie, ale bardzo mi się podoba to zdobienie. Szczególnie połączone ze złotem bądź srebrem. Ja postawiłam na złoto z różem.
Róż, który widzicie to Essie Fondola Gondola. Udało mi się go dorwać za 20zł bez przeceny! Muszę się kiedyś jeszcze wybrać do tego sklepu... Jakie Essie polecacie? Macie swojego ulubieńca?
Mani nosiło mi się bardzo dobrze. Na zdjęciu powyżej widzicie jak pięknie złotko mieniło się w słońcu.
Lubicie half moony?
Buziaki,
Madzia!
Przez długi czas miałam jakieś zdobienia... aż mi się znudziły! Chciałam jeden kolor na paznokciach, padło na Essiaka z ostatnich róż.
Jest to cudowny rozbielony fiolet z dość sporą ilością drobinek, które są niewidoczne na paznokciach. Szkoda, bo wyglądałoby cudownie.
Na paznokciach mam 2 warstwy, które trzymały się dobrze (4 dni). Nie nakładałam topu, chciałam zobaczyć jak szybko wysycha i... Ekspresowo!;) To mi się podoba.
Teraz zapraszam na zdjęcia, ale nie mogłam się zdecydować w którym miejscu je zrobić ^^ Tak bardzo mi się podoba ten lakier, że chodziłam i fociłam wszędzie :)
Lakier był strzałem w dziesiątkę!
Buziaki,
Madzia.
Cześć Słoneczka! Jak mija Wam dzień? Ja się troszkę nudzę, ale niedługo zabieram się za oglądanie serialu... :) Dzisiaj przychodzę do Was z przecudownym sposobem na robienie różyczek, który widziałam u RedRouge (KLIKAMY). Tak bardzo spodobała mi się ta metoda, że postanowiłam ja odtworzyć w innych kolorach. Ja uwielbiam fiolety, a Wy?
Hello Sunshines! How is your day? I am a little bit bored, but hopefully I'm going to watch some sitcom. I'm coming to you with a wonderful way to make roses, which I've seen here (RedRouge). I loved it so much that I've decided to make it in different colours. I love purples, what about you?
Jak widziciem udało mi się zapuścić paznokcie. Wzór wyszedł fajnie, bardzo podoba mi się ten pomysł! Na pozostałych paznokciach dorobiłam half moonki, ale niestety nie mogłam się zdecydować jak będzie lepiej. Dopiero teraz widzę, że zdecydowanie lepiej wygląda wersja z większą ilością jasnego Essiaka.
As you can see, I have really long nails (for me). This design came out really good, I love this idea. On other nails, I made half moon mani but I couldn't decide which way would be better. Now I can see that the version with darker base and light violet at the end is better.
Jesteście na tak?
Buziaki,
Madzia;*
Products:
- MIYO Kaleidoscope
- Essie Full Steam Ahead
- SinfulColors Amethyst
- SH Insta-Dri Top Coat
Witajcie:) Przychodzę dzisiaj z jednym z moich ulubionych lakierów na lato - Essie - Tart deco. Cudowna brzoskwinka z lekko koralowym tonem. Piękny, orzeźwiający kolor na lato :)
Niestety, muszę się trochę pożalić. Aplikacja jest bardzo ciężka, lakier okropnie smuży przy 1 warstwie. Mam wersję z pędzelkiem amerykańskim i utrudnia to jeszcze bardziej ładne zaaplikowanie tego lakieru. Za to kolor wybacza wszystko... :) Jest przecudowny, bardzo mi się podoba.
Dodatkowo dorobiłam dwa trójkąty lakierem Golden Rose 66. Stwierdziłam, że fajnie będzie bardzo delikatnie ozdobić essiaka.
Przepraszam za suche skórki, ostatnio trochę je zaniedbałam :(
Pozdrawiam,
Madzia.
Tak jak większość z Was, postanowiłam stworzyć na Dzień Dziecka skittlesowe mani. Myślę, że każdy z nas jest jeszcze w jakimś stopniu dzieckiem. Wszyscy cieszymy się kolorami i mamy czasami ochotę na bardzo kolorowe pazurki.
Niestety, mani wykonałam bardzo na szybko. Musiałam wrócić do nauki i nie miałam czasu już na poprawianie. Fotki też nie zabijają, nie obrobiłam ich w żaden fajny sposób.
Użyte lakiery: (od kciuka) Essie- Tart deco, SH- Mint Sorbet, Wibo- Peaches and cream, Essence- Edward i maluszek to miks żółciaka z białym lakierem.
W buteleczkach kolory lepiej współgrały niż na pazurkach :)
Daguszka postanowiła zgromadzić wszystkie skittlesowe mani w jednym miejscu:
Zachęcam do oglądania :)
Pozdrawiam,
Magda
Hej! Długo mnie nie było, wiem wiem. Dzisiaj nadrobię zaległości na Waszych blogach. Nie wchodziłam tutaj dość długo bo miałam sporo roboty na uczelni i dodatkowo ta piękna pogoda... Ach. No nie chciało mi się po prostu siedzieć na blogu:) Teraz mam troszkę czasu, juwenalia się skończyły i w końcu miałam czas żeby pomalować paznokcie. Wykonałam coś co troszkę przypomina tribal. W sumie nie było żadnego zamiaru, robiłam to co wydawało mi się fajne. Efekt z daleka zadowalający, z bliska juz gorzej :) (niestety nie miałam czasu już wyczyścić jednej skórki za co bardzo przepraszam!)
Użyte: 3 warstwy Wibo z pierwszego zdjęcia (starty numerek), Essie 'Tart deco' i biała farbka akrylowa.
Miłej niedzieli :)!
Pozdrawiam,
Magda