Malujemy razem z MatMajowe
Pomysł na wspólny post zrodził się w głowie Mai. Można powiedzieć, że jest to nasz drugi mani swap. Kilka tygodni temu Maja odtworzyła mój manicure z Sally Hansen Scarab. Jednak co innego odtwarzać, a co innego tworzyć razem.
Maja to moja blogowa bratnia (siostrzana) dusza. Mamy taki sam gust i styl, podobają nam się te same lakiery, płytki do stempli i kolory. Problemu z wyborem koloru jak i techniki nie było, oby dwie uwielbiamy ciemny turkus, gradienty i stemple.
Uzgodniłyśmy, że gradient zaczniemy od Białej Fabryki CA, a skończymy na Golden Rose Selective 74. Kolor po środku był kwestią indywidualną, ponieważ ja miałam Wetnwild I Need A Refresh Mint, a znalazła w swoich zbiorach Avon'a w tym samym odcieniu. Może Wam się wydawać, że nasze gradienty różnią się od siebie znacznie, lecz to kwestia oświetlenia wpływa na wygląd naszych zdobień.
Na ten piękny gradient chciałyśmy dodać stemple. Jako, że oby dwie posiadamy Suki 04 (i bardzo lubimy tę płytkę) padło na wzór 'miotełkowy'. Nie chciałyśmy ostemplować całych paznokci, dlatego stwierdziłyśmy, że oddzielimy taśmą fragmenty zdobienia. Tutaj zaczyna się ciekawa opowieść. Możecie zobaczyć, że nasze stemple są bardzo podobne. Co do rozmieszczenia taśmy dałyśmy sobie wolna rękę. Nie umawiałyśmy się jak przykleić taśmę. Co z tego wyszło? Dwa paznokcie (wskazujący i mały) obkleiłyśmy w ten sam sposób. Nie mogłam uwierzyć kiedy zobaczyłam zdjęcia Mai :)
Zapraszam Was również na bloga Mai, gdzie możecie zobaczyć jej zdobienie z bliska.
"Pomalujcie w podobny sposób w dwie, lub więcej osób swoje paznokcie według swojego gustu - na gładko, w ciapki, paski, z naklejkami, stemplami, farbkami czy jak lubicie i pokażcie dumnie na swoich blogach. Jak "mani swap", ale ze świeżym, a nie odgrzewanym zdobieniem." Jak Wam się podoba idea malowania razem? Możecie dołączyć do akcji Mai, aby poczytać o niej więcej zapraszam tutaj.
Buziaki,
Madzia :)







