Burgund jest kolorem idealnym na jesień. W wielu przypadkach wystarczy pomalować paznokcie tylko na jeden kolor, aby wyglądały pięknie. Tym razem jednak postawiłam na delikatne zdobienie na jednym paznokciu.
Wszystkie paznokcie oprócz serdecznego pomalowałam Golden Rose RC 28. Na paznokieć ze stemplem nałożyłam dwie warstwy mlecznego koloru, w celu uzyskania efektu negative space.
Jak Wam się podoba taka jesień na paznokciach? :)
Hejo! Ostatni weekend był po prostu szalony, pojechałam do Poznania na targi kosmetyczne, ale głównie po to, aby spotkać się z dziewczynami. Dziękuję za wszystko Ola, B. i Tamit :* Relacja z targów już niedługo, dzisiaj jednak lakier, który dostałam od Oli i Bulwki :*
Jest to topper składający się z kwadracików w kolorze fuksji i małych drobinek (srebrne/fuksja). Jak tylko zobaczyłam go to po prostu wiedziałam, że od razu po powrocie do domu użyje go :) Tak też się stało. Odespałam, odświeżyłam umysł i zmieniłam mani. Viperę nałożyłam na Golden Rose z proteinami 332. Trochę żałuję, że nałożyłam go gąbeczką, mogłam jednak spróbować normalnie. Na pozostałych paznokciach widzicie Essie Full Steam Ahead (jak on smuży... :<) oraz stemple Cheeky CH11.
Buziaki,
Madzia ;)
Tytułowy duet na moich paznokciach gościł kilka dni. Pomysł na takie połączenie kolorystyczne nie jest mój, natknęłam się kiedyś na podobne zdobienie w internecie. Ten prosty mani zebrał dużo pozytywnych komentarzy, chociaż sama muszę przyznać, że źle mi się to nosiło.
Softer Crazy Colours z numerkiem 19 to intensywny róż z delikatną niebieską poświatą. Jeśli znacie tę serię to pewnie wiecie, że dużo lakierów zawiera mieniącą się poświatę. Czy ona coś daje? Zdecydowanie tak, lakier na paznokciach nie wygląda 'płasko', jest bardziej żywy. Krycie bardzo dobre, na zdjęciach widzicie 2 warstwy. Schnięcie przyzwoite, po 30 minutach od nałożenia drugiej warstwy mogłam spokojnie przyklejać taśmę klejącą, aby stworzyć trójkąty lakierem Golden Rose Jolly Jewels 115. Nie wyszło idealnie równo, ale efekt jest zadowalający.
Buziaki,
Madzia.
Dzisiaj swatch wyżej wymienionego lakieru. TheCieniu poprosiła mnie oto :) Na zdjęciach widzicie 3 warstwy, a nadal są prześwity. Jednak proponuję, aby stosować go jako topper (jak robiłam zdjęcia to wpadłam na pomysł, że fajnie wyglądałby na nudziaku, hm hm.)
Tutaj możecie go zobaczyć na wiśniowej bazie.
Buziaki,
Madzia :)
Równa się gradient! Pomysł na kolory zobaczyłam na Facebooku Indigo Nails i tego samego dnia musiałam po prostu odtworzyć to zdobienie. Żeby nie było identycznie zmieniłam teksturę i pobawiłam się trochę w piaskach. (zabawa w piaskownicy :D)
Najpierw pomalowałam paznokcie Golden Rose Holiday 84, czyli dość fajnym nudziakiem z odrobiną szarości w sobie. Niestety, nowa seria GR Holiday ma strasznie dziwną strukturę, która niektórym może przeszkadzać. Później na gąbeczkę, standardowo - nałożyłam nudziaka i Golden Rose Holiday 66. Efekt przeszedł moje oczekiwania, wyszło (moim zdaniem) super! Za skórki przepraszam, ale okropnie ciężko się domywa gradient piaskowy :P
Gradient trzymał się (niestety) tylko 3 dni, chociaż to i tak dobry wynik jak na piaski :)
Zakochałam się w tym efekcie. Dziękuję Oli, mojej kuzynce, która pożyczyła mi ten lakier. W sumie dała mi go na testy, co fajnego można z nim wykombinować. Czasem taka prosta rzecz jak gradient potrafi totalnie odpicować wygląd całości :)
Buziaki,
Madzia.
Lubię layering, ostatnio mogłyście oglądać go u mnie przy okazji Wibo 169 (który jest boski!). Lakier z Golden Rose z serii Magic Paris z numerkiem 346 kupiłam specjalnie do layeringu.
Na trzech warstwach Golden Rose Selective 26 widzicie jedną warstwę Golden Rose Paris Magic 346. Sam w sobie jest ciekawy, pomarańczowo złoty, ale jednak nie w moim stylu. Od razu wiedziałam, że będę go nakładać na różne różniste kolory, aby uzyskać ciekawy efekt. Lakier jest supermieniący się, przez dużą ilość drobinek.
Nie mogłam się zdecydować czy mat czy błysk, więc pokażę Wam oby dwie wersje. Czekam na Wasze komentarze, która wersja bardziej Wam przypadła do gustu :)
Buziaki,
Madzia.
Przez ostatnie kilka tygodni nosiłam bardzo kolorowe paznokcie. Miałam tego już dość, dlatego zdecydowałam się na golaski przez kilka dni, ale później miałam ochotę na nudziaka. Wybrałam Golden Rose Rich Color 05, czyli najlepszy lakier w kolorze nude (moim skromnym zdaniem).
Kiedy pomalowałam wszystkie paznokcie, stwierdziłam, że jednak jest mi za mało. Wiem, że to dziwne. Niby miałam już dość kolorów, ale chciałam zrobić fajne, stonowane mani ze stemplami. Na początek nałożyłam dwie warstwy Golden Rose Holiday 70. Uzyskałam fajny kolor piasku i fajną teskturkę. Następnie dorobiłam stemple z płytki Pro Collection 08 (stemplowałam moim ulubionym białym - Sinful colors)
Też od czasu do czasu macie potrzebę na takie delikatne zdobienie?
Buziaki,
Madzia.
Jestem wielką fanką lakierów Golden Rose. Niedrogie, dobre jakościowo, idealne do stempli (Rich, niektóre Selective). Kiedy pojawił się konkurs wiedziałam, że muszę coś zmalować! :)
Na Facebooku dodałam już jedno zgłoszenie, które było niezbyt udane. Dzisiaj rano zabrałam się za robienie kolejnego zdobienia. Czy jestem zadowolona? To nadal nie to czego oczekiwałam, ale jest lepiej ;)
W moim poprzednim zdobieniu użyłam aż 3 lakierów GR, a tutaj postawiłam na elegancję. Użyłam Selective 26 (chyba, numerek się wytarł, ale tak mi się wydaje), który okazał się idealny do stempli! Na kciuku namalowałam maskę (tak, to maska :D), którą wyłożyłam czerwonymi cekinami. Na wszystko matowy top i gotowe!
Buziaki,
Madzia :)
Seria Galaxy nie przekonała mnie, niektóre lakiery są dla mnie po prostu 'lakierowym śmietnikiem'. W przypadku 21 jest zupełnie inaczej. Jest to różowa baza z pierdyliardem złotych drobinek, wszystko wysycha na piasek. Zakochałam się...
Na trzech pozostałych paznokciach postanowiłam zrobić saran wrap. Na Wibo Peaches and cream nałożyłam Hean 177, i później bardzo szybko Catrice Golden Twenties. Nie wyszło tak jak bym chciała, ale efekt jest 'może być'.
Które Galaxy Wam się podobają? Mi jeszcze przypadł do gustu 14 i 15 ;)
Buziaki,
Madzia.
Połączenie idealne. Paznokcie mojej mamy. Zdobienie, które zmieniałyśmy milion razy, zanim uzyskałyśmy taki efekt.
Stempel - Cheeky CH6. Stemplowałam czarnym lakierem Dor. Na maluszku ćwiek Born Pretty Store. Ogólna ocena? Mi się podoba. Zazdrościłam mamie takich fajnych paznokci ^^ Na całości jest nałożony top coat, ponieważ mama nie lubi chropowatych powierzchni, a lakier nie stracił na fajności ;) Nadal jest bombowy.
Co Wy na takie połączenie?
Buziaki,
Madzia.
Hej! Na święta dostałam aż 4 fioletowe lakiery od lakierowego Świętego Mikołaja. Dzisiaj pierwszy z nich, który w butelce totalnie mnie oczarował. Mowa o tytułowym Golden Rose z serii Care + Strong z nr 212.
Cudny fiolet z milionem różowych drobinek - niestety tylko w buteleczce. Na zdjęciu makro możecie dokładnie zobaczyć jak pięknie się mieni. Na paznokciach nie widać tych drobinek. Są lekko widoczne, ale tylko jak ktoś się wytęży.
Mani, który wykonałam na fiolecie podpatrzyłam od The Nailasaurus - mojej bogini mixów. Zmieniłam kolory, wielkość kropek no i stempel z paznokcia serdecznego. Nie wygląda tak pięknie, myślę, że wybrałam zbyt ciemną bazę pod to zdobienie.
Czarno-biały topper to Life 21. Kropki to stempel z płytki Cheeky CH6, a wzór z palca serdecznego pochodzi z płytki Cheeky CH7. Stemplowałam lakierem SinfulColors - Snow me white - jest idealny do stempli, ale powoli mi się kończy a niestety jest niedostępny w Polsce :( Jakim białym Wy stemplujecie?
Buziaki,
Madzia!
Dlaczego? Połączyłam cukier w formie lakieru (Golden Rose Holiday 70) z mega słodkimi stemplami - atomówkowe serca.
Cukier (pozwólcie, że tak będę się o nim zwracać) jest wspaniały, ale potrzebowałam 3 warstw do pełnego krycia. Skusiłam się na niego po przecudownych swatchach Zu i nie żałuję! Jest taki jak go Zu opisywała :) Same ochy i achy.
Tło pod stemple z płytki CH15 to Hean 178. Pełne krycie uzyskałam po 3 warstwach. Kolor jest wspaniały i przypomina mi lato, więc co chwilę patrzę na paznokcie :) Kolor dobrałam pod sweterek, który jest brzoskwiniowy, ale bardzo bardzo jasny i pastelowy. Myślałam, że wszystko będzie ładnie grało, niestety nie wyszło tak jak bym chciała.
Jak Wam się podoba? Zanudzam stemplami, wiem.
Buziaki,
Madzia.
Nadal zachwycam się moimi ostatnimi zakupami w GR i testuję nowe lakiery. Tym razem zdecydowałam się połączyć 3 moje nowości: GR 3D Glaze 09, Rich Color 27 i Rich Color 38.
GR Rich Color 27 - wspaniały bardzo ciemny fiolet, wpadający lekko w granat. Nadaje się idealnie do stempli (wzór z płytki Cheeky CH6).
GR Rich Color 38 - cuuuuuuuudo! Błękit z delikatną domieszką fioletu. Konsystencja super, widzicie jedną warstwę.
GR 3D Glaze 09 - brokatowy top coat z milionem różnokolorowych drobinek. Baza jest fioletowa, więc delikatnie zmienia kolor lakieru na który go nałożymy. Zmywa się ciężko, tak jak brokaty. Edit: spróbowałam zwykłego zmywacza z acetonem i schodzi bez problemu.
Zdjęcia z topem SH Dries Instantly:
Po jednym dniu dodałam matowy top coat Lovely (możecie zauważyć, że trwałość nie jest zabójcza, gdyż następnego dnia miałam już startą końcówkę na jednym paznokciu).
Błysk czy mat?
Buziaki,
Madzia