Showing posts with label zdobienie. Show all posts

Orly Gel Fx Vintage & Hip and Outlandish

Dzisiaj będzie o ciekawym miksie, czyli połączeniu Vintage oraz Hip and Outlandish od Orly. Oba lakiery pochodzą z wiosennej kolekcji Melrose. Jak tylko zobaczyłam te lakiery, od razu wiedziałam, że muszę użyć ich razem w jednej stylizacji. Tak oto powstał miętowo-zielony gradient ;)


Niestety, kolory na zdjęciach wyglądają nieco inaczej niż w rzeczywistości i nie mogę tego zmienić w programie graficznym. Na żywo Vintage prezentuje się bardziej jak neonowo-pastelowa mięta, a Hip and Outlandish jest jakby trawiasto-turkusowy, bardzo zbliżony do koloru z etykiety. Ciężko określić rzeczywisty kolor HaO, ale jest bardzo bardzo wiosenny, musicie mi uwierzyć na słowo :)



Obydwa lakiery kryją po dwóch warstwach, ale Vintage ma trochę inną konsystencję niż pozostałe hybrydy Orly. Jest on bardziej kremowy przez co trzeba trochę uważać przy aplikacji, aby dobrze się 'wypoziomował'.



Na serdecznym narysowałam piórko (zgapione od Marchewki :)). Jako, że mam małą płytkę paznokcia, to nie mogłam poszaleć. Mimo wszystko mam nadzieję, że zdobienie przypadło Wam do gustu.

Buziaki,
Madzia!

Orly Gel Fx Beautifully bizarre

Wiosenna kolekcja Melrose kusi kolorami od neonów po delikatne, kwieciste pastele. Beautifully bizarre, czyli pięknie dziwaczny to pastelowy róż po brzegi napakowany zielonymi drobinkami. Jest on pół-transparentny, dlatego końcówki lekko prześwitują pod słońce, lecz mi to kompletnie nie przeszkadza.

Na zdjęciach możecie zobaczyć 4 bardzo cienkie warstwy lakieru (paznokcie nie wyglądają grubo dzięki konsystencji hybryd Orly, porównywalna grubość do dwóch warstw Semilac bądź Neonail).
 



W butelce kolor wydaje się dużo bardziej wyrazisty i różowy. Po nałożeniu na paznokcie staje się idealnym pudrowym różem. Drobinki są najbardziej widoczne w słońcu lub sztucznym świetle. Zdobienie na paznokciu serdecznym wykonałam ręcznie cienkim pędzelkiem ;)


Kolor jest absolutnym must'em dla osób, które uwielbiają delikatne, rozbielone kolory. Idealny na okres ślubny :)

Dostępność: http://www.orlybeauty.pl/index.php

Buziaki!

White lace | Biała koronka

Paznokcie pomalowane na biało sprawiają wrażenie nieskazitelnie czystych i wyjątkowo zadbanych. Dzisiaj zdobienie bardzo delikatne, wykonane zwykłymi lakierami. 


Na dwa środkowe paznokcie nałożyłam dwie warstwy mlecznego lakieru (Sensique). Kiedy wysechł, ostemplowałam je białym (Sally Hansen White On) koronkowym wzorem. Następnie obrysowałam paznokcie farbką akrylową i jako wykończenie nałożyłam top szybkoschnący (Sally Hansen Insta-Dri). Gotowe!



Buziaki,
Madzia!

Tasiemkowe szalenstwo

Tasiemki do zdobień wykorzystywałam wcześniej w moich zdobieniach jedynie do przyklejenia, pomalowania na wierzch lakierem i odklejenia. Tym razem zdecydowałam, że zdobienie będzie polegało na przyklejeniu tasiemki. Jak bardzo się zdziwiłam kiedy zaczęłam przyklejać. Efekt przerósł moje oczekiwania. Holograficzna tasiemka spełniła swoje zadanie w 100% i mogłam cieszyć się bardzo oryginalnym i nietypowym zdobieniem.


Jak widzicie jednak, ciężko było idealnie dopasować długość tasiemki. Po zrobieniu zdjęć nałożyłam top coat, a tasiemka z końcówek paznokci i tak zaczęła odchodzić po 2 godzinach.

Tłem do zdobienia jest przepiękna Vipera Jest 536 - recenzja jutro.
 



Buziaki,
Madzia.

Halloweenowy nail art

Dla niektórych Halloween to święto pogańskie i takie tam... Ja akurat jako przyszła anglistka, nie mam obiekcji przed przebieraniem się i mrocznymi motywami. Zdobienie wykonałam tydzień przed Halloween i zmyłam tego samego dnia. Nie miałam czasu udostępnić tego zdobienia konkursowego 31.10, dlatego pojawia się ono dopiero dzisiaj. 

Początkowo pomalowałam paznokcie jedną warstwą Golden Rose RC #16. Na to nałożyłam jedną warstwę Wnt Teal of fortune, po czym wykonałam gradient Kleancolor Iridescent Fuschia. Delikatnie w niektóre miejsca nałożyłam Sally Hansen DVD. Takim oto sposobem powstała moja baza pod zdobienie, czyli gwieździste niebo. 




Czarną farbką akrylową namalowałam drzewo, cmentarz, kotka i nietoperza. Szkoda, że wykonywałam zdobienie na krótkich paznokciach. Ciemna kolorystyka optycznie zmniejszyła mi paznokcie...

Zdobienie zostało docenione w konkursie zorganizowanym przez MollonPro, za co bardzo dziękuję! :)

Buziaki,
Madzia.


Jak z papierosa dym...

Tak, tak. Ja również zakochałam się w dry marble Spektor's Nails. Odtworzyłam jej manicure wykorzystując takie same kolory. Jednakże, chciałam uzyskać bardziej widoczny efekt dymu, taki jak ostatnio opisywała Zu. 


Jeśli chcecie wiedzieć jak wykonać taki manicure, odsyłam Was do filmiku, który przygotowała Spektor ---> LINK. Nie będę się zbędnie rozpisywać, jednak musicie pamiętać, że zanim zaczniecie tworzyć "dym" pierwsza warstwa lakieru musi być kompletnie sucha. W innym wypadku powstaną na paznokciu dziury, tzw. łyse placki. 


Do zdobienia wykorzystałam białego lakieru Sally Hansen z serii Xtreme Wear, oraz Avon Twilight Blue, który niestety okazał się być małym rozczarowaniem. W butelce, jak widzicie, ma piękny połyskujący granatowy kolor. Na paznokciu bardzo niewiele brakowało mu do czarnego, a z refleksów nic nie pozostało. 



Bardzo fajnie nosiło mi się ten manicure. Następnym razem spróbuję w innej, bardziej szalonej, wersji kolorystycznej.

Buziaki,
Madzia.

Geometryczne stemplowanie

Pomysł na to zdobienie narodził się w mojej głowie nagle kiedy zobaczyłam zdobienie Pshiiit na IG (nie dodała go chyba jeszcze na bloga). Wiedziałam, że muszę je wykonać czym prędzej, później zapomniałabym jak ja chciałam wykonać to zdobienie. W ręce poszedł mój ulubiony lakier, czyli Kleancolor (niedostępny w Polsce) Iridescent Fuschia. Kiedy poczekałam aż wyschnie... czyli dobre kilka godzin - no niestety, kolor kolorem, ale schnięcie to ma tragiczne - mogłam zabrać się za zdobienie.


Na paznokcie przyklejałam kawałki taśmy klejącej tak, aby powstały trójkąty (a na kciuku pasek). Nie chciałam żeby na wszystkich paznokciach były one równe. Następnie kawałki bez taśmy pomalowałam Barry M. Blueberry i bardzo szybko zdejmowałam taśmę. Każdy paznokieć robiłam osobno! Kiedy już na wszystkich paznokciach miałam niebieskie kształty, na nowo zaczęłam zakrywanie taśmą (dokładnie tej samej częsci co poprzednio) i stemplowanie - Sinfulcolors (niedostępne w Polsce) Amethyst. Być może narobiłam sobie tylko dodatkowej pracy robieniem kształtów i stempli osobno, ale wolę zrywać taśmę, gdy jest świeżo pomalowana. Mam niemiłe wspomnienia kiedy czekałam kilka minut (ciągnący się lakier i te sprawy :))



Na sam koniec nałożyłam top coat, który popsuł mi efekt w niektórych miejscach. Skończył mi się mój ulubiony SH Dries Instantly, ale tym razem skusiłam się na SH Insta Dri. Nieźle rozmazał mi stemple... Na pewno drugi raz nie kupię, za bardzo przyzwyczaiłam się do mojego poprzedniego. Teraz tylko przemęczyć się i znowu kupić Dries Instantly.



Jak Wam się podoba? Spróbujecie podobnej zabawy? Świetny efekt gwarantowany! :) 

(P.S. te paznokcie miałam na spotkaniu w Gnieźnie :P)

Buziaki,
Madzia!

Kwiat bzu

W ostatnim tygodniu projektu u RedRouge wszystkie uczestniczki dostały wolną rękę, mogłyśmy same sobie wybrać kwiat, który chcemy zmalować na paznokciach. Zapytałam mojego chłopaka jaki kwiat jest fajny, a on bez zastanowienia odpowiedział 'bez'. Chyba nie znam osoby, która nie lubi bzu. Piękny wygląd i OBŁĘDNY zapach - czego chcieć więcej?




Zdobienie w całości zmalowałam farbkami akrylowymi. Na dwie warstwy bieli od Sally Hansen nałożyłam matujący top coat i zaczęłam zabawę. Farbki bardzo rozcieńczyłam z wodą, aby otrzymać efekt akwareli. Przy gałęziach nie do końca mi to wyszło, jednak z samych kwiatów jestem zadowolona.


Kolorystyka banalna, ale mimo wszystko spodobało mi się to zdobienie. Jest świeże i delikatne, czyli takie jak uwielbiam!

Buziaki,
Madzia!

Tropiki

Dzisiaj przenosimy się w tropiki! Zdobienie na przedostatni tydzień projektu u RedRouge, czyli kwiaty tropikalne. Zacznę od kilku słów na temat mojej inspiracji. Kilka tygodni temu przez Agni trafiłam na lynieczke - dziewczynę, która maluje mistrzowskie kwiatki na paznokciach. Bardzo chciałam zrobić coś podobnego na moich paznokciach, więc kiedy przyszła pora na tropikalne zdobienie zabrałam farbki akrylowe, lakiery i zaczęłam pracować. Niestety, nie wyszło mi tak pięknie jak jej, do oryginału brakuje bardzo dużo, ale zdobienie zebrało dużo pochwał, więc chyba nie było aż tak źle :P



 Zaczęłam od pomalowania wszystkich paznokci czarnym lakierem holograficznym - Colour Alike Black Saint. Następnie białą farbką akrylową zrobiłam kontury wszystkich kwiatków i liści. Na koniec zostało kolorowanie - najtrudniejsze wyzwanie, ponieważ robiłam to zwykłymi lakierami. Nie do końca mi to wyszło, ale od czegoś trzeba zaczynać.




Buziaki,
Madzia!

Japonia, sakura, samuraj

Czwarty tydzień projektu u Redrouge nosi nazwę 'kwiat wiśni'. Jest to moje 3 podejście do tego motywu. Pierwszy raz (ponad rok temu) zainspirowałam się butelką mojego ulubionego napoju - Arizony - link do notki. Kilka miesięcy temu, wykorzystałam wspaniałe naklejki wodne i stworzyłam nietypowe połączenie kwiatu wiśni z czerwienią - link do notki. Dzisiaj przychodzę do Was z japońskim miksem. 



Na moich paznokciach zagościła opowieść o samuraju. Przygodę zaczęłam od pomalowania paznokci dwoma warstwami Nature Republic 13 (koreański lakier). Historia zaczęła się oczywiście od wykonania scenerii. Na dwóch paznokciach zrobiłam fioletowy gradient z CA Lilianka oraz GR Care Strong 212, po czym namalowałam kwiat wiśni. Na kciuku wystemplowałam głównego bohatera - samuraja. Jest on zakochany w dziewczynie, która niestety znajduje się milion km od niego. Całymi dniami przesiaduje w parku, podziwia drzewa wiśni i pisze do niej listy. Na wskazującym i małym paznokciu widzicie fragmenty tych właśnie listów. 




Do wykonania użyłam:
- plytka MoYou Suki 04,
- lakier do stempli - Wetnwild On a trip,
- drzewo - farbka akrylowa i Hean 169,
- top coat - SH Dries Instantly.

Wiem, że drzewo nie wyszło zbytnio ładnie, jednak mam nadzieję, że urzekłam Was historią, którą stworzyłam na moich paznokciach.

Buziaki,
Madzia!

PS. To mój dwusetny post! Dziękuję, że ze mną jesteście! :)

Stokrotki

Takie delikatne i urocze - stokrotki, kwiatki, które są tematem przewodnim trzeciego tygodnia projektu u RedRouge. Przyznam, że zdobienie malowałam dawno temu, 2 miesiące? 3? Nie pamiętam. W każdym razie nie było go jeszcze na blogu, nie wiem czemu, przecież byłam z niego zadowolona...


Na białej bazie (Sinful Snow me white) namalowałam łączkę, niebo i chmury - wszystko za pomocą rozcieńczonych farbek akrylowych. Następnie dodałam stokrotki i wszystko wykończyłam szybkoschnącym top coatem. Po kilku chwilach dodałam matujący top, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Po tych dwóch miesiącach zdobienie nadal nie przestało mi się podobać, jednak widzę kilka niedociągnięć.


Wszystkie prace i info odnośnie projektu znajdziecie tutaj.
Jak Wam się podoba?
Buziaki.

Tulipany i zachód słońca

Projekt kwiat - tydzień drugi. Tematem przewodnim jest tulipan (a może raczej są tulipany). Zdecydowałam się wykonać jako tło gradient przypominający zachód słońca. Zainspirowąłam się Chalkboardnails. Użyłam: Hean 171, Golden Rose RC 06, Barry M. Pomegranate i Golden Rose RC 16. Na to wszystko nałożyłam stemple z płytki MoYou Pro 08, które później pokolorowałam czarną farbką. Nie mogłam się zdecydować, która wersja bardziej mi się podoba. Może Wy zdecydujecie?


Buziaki,
Madzia!

Słodkie róże





Projekt kwiaty u RedRouge jest bardzo dobrym odwykiem od stemplowania (chociaż i tak mi się nie do końca udało). Świetna tematyka pozwala tworzyć cuda na paznokciach. Kiedy już zdecydowałam się, że wezmę udział, bardzo chciałam wykonać róże na pierwszy tydzień techniką one stroke. Niestety, 2 godziny prób nadal nie wprawiły mnie idealnie w ten temat, więc postawiłam na róże vintage.



Nie chciałam zrobić banalnej miętowo- różowej kombinacji, tak więc postawiłam na mniej banalną (:D) fioletowo- różową. Róże malowałam ręcznie przy pomocy rozcieńczonych lakierów. Na pozostałych paznokciach stemple.
Do zdobienia użyłam:
baza - Paese 5 w 1,
paznokcie z różami: Wibo EG 485 jako tło, Wetnwild Candy-licious & Very me nail polish do różyczek, Golden Rose RC 110 zmieszany z Hean 180 do listków, wykończyłam farbką akrylową,
paznokcie fioletowe: jako tło posłużył mi Essie Full Steam Ahead, stemplowałam Colour Alike Jeżyce, użyłam płytek B. Loves Plates (kciuk, mały), Cheeky CH6 (środkowy).,
top coat - SH Dries Instantly.

Przepraszam za festiwal suchych skórek, to był gorszy dzień paznokciowy.



Jeśli nie słyszałyście o tym projekcie to zapraszam wszystkich serdecznie o TUTAJ.

Lubicie róże na paznokciach?
Buziaki,
Madzia.


Ikat inaczej

Pomysł na to zdobienie zaczerpnęłam od Pshiiit. Skorzystałam z jej tutorialu --> LINK TUTAJ <-- na etniczną wariację tego wzorku. Wykonanie było na prawdę łatwe i mimo tego, że nie wyszło mi to idealnie to jestem zadowolona z efektu. Jest to moje pierwsze podejście do ikat printu.



Tłem jest biały Sinfulcolors Snow me white (1 warstwa), kreski przy skórkach wypełniłam Colour Alike Kocimiętka, kreski na dole - Color club Age of aquarius. Różowy romb w środku to neon (który oczywiście na zdjęciach z apratu neonem nie jest ;)) firmy No name. Wykończenie - farbka akrylowa i cienki pędzelek.


Zdjęcia, które wykonałam są mocno inspirowane stylem zdjęciowym Pshiiit.



Buziaki,
Madzia!