Showing posts with label B. loves plates. Show all posts

Orly Gel Fx Window Shopping - must have na lato

Piękny, soczysty i wyrazisty lakier z wiosennej kolekcji Orly przyciąga uwagę swoim kolorem z kilometra. Neonowa różo-czerwień w słońcu, w cieniu za to kolor staje się soczystą maliną. Absolutny hit na okres wakacyjny. (Nie sugerujcie się etykietą na butelce - jest bardzo mocno przekłamana)


Krycie i konsystencja standardowa dla hybryd Orly, czyli dosyć rzadka, ale nie spływająca na skórki. Na zdjęciach 3 cienkie warstwy koloru.


Niestety bardzo ciężko oddać kolor na zdjęciach, starałam się jak mogłam, lecz wszystko zależy od oświetlenia i ustawień monitora.

Na dwóch paznokciach dodałam stemple z płytki B. Loves Plates Geometry is perfect.


Jeśli jeszcze go nie macie, to serdecznie polecam. Myślę, że do opalonej skóry w wakacje będzie wyglądał obłędnie ;)

Dostępność: http://orlybeauty.pl/


Leaves and a Fairy Forest

Jesień przywitała nas jak na razie dość ciepło :) Pogoda zainspirowała mnie, aby w końcu sięgnąć po najnowszą płytkę B. Loves Plates Leaves of happiness.


Wszystkie wzory z płytki odbijają się bardzo dobrze (tak jak we wszystkich pozostałych płytkach BLP). Jeśli chodzi o same wzory to bardzo podoba mi się ten leśny koncept. Na płytce możemy zobaczyć listki, ich użyłkowanie i korzenie (a przynajmniej tak mi się wydaje :)).

























Do stemplowania użyłam lakieru, który idealnie wpasował się nazwą - B. a Fairy Forest. Lakier jest bardzo dobrze napigmentowany, idealnie odbija... ale mam dla Was przestrogę. Lepiej używajcie płynnego lateksu wokół skórek, ja pół godziny czyściłam skórki z błyszczących drobinek ;)

















































Buziaki,
Madzia!

Be a Berry Smoothie

Lakiery do stempli, które powstały w wyniku kolaboracji B. loves plates i CA są już Wam na pewno bardzo dobrze znane. Zakochałam się w nich i ja. Nie uśmiechało mi się płacić $15 za przesyłkę z Meksyku i dodatkowo czekać na nią ponad miesiąc. Kiedy wyszły nasze polskie lakiery do stempli oszalałam z zachwytu!


Jestem szczęśliwą posiadaczką całego setu. Jako pierwszy na paznokciach wylądował fioletowy (oczywiście :P). Pewnie mogłyście już zobaczyć testy krycia lakieru na białym i na czarnym kolorze na różnych blogach, dlatego zdecydowałam się na ostemplowanie lakieru ciut ciemniejszego, aby uzyskać efekt 3D.


Efekt osiągnęłam, krycie B. a Berry Smoothie jest genialne :) Dodatkowo lakier obłędnie pachnie (nie prosto z butelki, jednak jak się ściąga nadmiar to czuć przepiękny cukierkowy zapach, taki jak we wszystkich lakierach CA).




Do zdobienia użyłam:
- odżywka Golden Rose Black Diamond,
- 2 warstwy Wet n' wild On a trip,
- B. a Berry Smoothie do stempli,
- Seche UV top coat.

 Już mam w planach kolejne zdobienie, tym razem z użyciem wszystkich lakierów z setu :)
Buziaki,
Madzia!

Trzy odcienie fioletu

Fiolet jest jednym z moich ulubionych kolorów. W dzisiejszym manicure połączyłam różne odcienie fioletu. Na kciuku możecie zobaczyć Viperę JEST 536 (w tym połączeniu wygląda jednak bardziej jak niebieski), na wskazującym Wet n wild On a trip, a na małym Sinfulcolors Amethyst. Środkowy i serdeczny postanowiłam przyozdobić gradientem, na który później nałożyłam białe stemple :)

My favourite colour is definitely violet. Today, you can see how I combined different shades of violet in one manicure. Nail polishes starting from thumb: Vipera JEST 536 (here it looks more like blue though), Wen n wild On a trip and lastly (pinky) Sinfulcolors Amethyst. There is a gradient with white stamps on my middle and ring fingers.



Stemplowałam białym lakierem do stempli B. a Snow White :) Urocza nazwa. Lakier stempluje świetnie, co możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu. Ma lekko gęstawą konsystencję, przez co jego krycie jest rewelacyjne. Dodatkowo, bardzo fajnie się go usuwa ze skórek. 

I used B. a Snow White for stamping. Such a lovely name! This nail polish is amazing, it does great job with stamping, as you can see above. It is quite thick and its opacity is nice. Moreover, it's easy to get rid of 'leftovers' from the cuticles. 




B. a Snow White (jak i inne nowości!) możecie kupić na Allegro TUTAJ. 
You can buy this (and a lot of new stuff) nail polish HERE. 

(P.S Obroniłam się na 5! Dziękuję za trzymanie kciuków :))

Buziaki,
Madzia!

Flower power

Moc kwiatów zimą? Czemu nie.


Tłem jest przepiękna Vipera Natalis 225, a do stempli użyłam lakieru China Glaze Magical. Uwielbiam go do stemplowania. Beżowo/złoty metaliczny, delikatnie perłowy - cudo. Wzorek z płytki B. Loves Plates Flower power :)




Przepraszam, że ostatnio bardzo mało tu bywam :( Chwilowy kryzys blogowy. 


Buziaki,
Madzia!

Moje paznokcie są hipnotajzing

Mind blown... Boom. 


Do wykonania tego manicure wykorzystałam metodę gradientu kółkowego (ang. circle gradient). Nie widziałam go wcześniej na wielu blogach, a to całkiem fajny sposób na niebanalne zdobienie. Chciałam, aby wszystko wirowało, więc dodałam stempelek z nowej płytki B. loves plates mind blown.




O płytce napiszę więcej w innym poście w detalach. Teraz mogę powiedzieć tylko, że wzory są świetne, chociaż na moje paznokcie jednak trochę za duże :)




Do manicure użyłam:
- biały lakier jako kolor bazowy,
- Vipera Focus On 901 i Vipera JEST 537 do gradientu,
- czarny lakier Dor do stempli.

Hipnotajzing, isn't it?

Buziaki,
Madzia.

Vipera JEST 537

Vipera 537 to przepiękny fiolet wpadający w niebieski. Jestem totalnie zauroczona tym kolorem, ponieważ jest taki... niespotykany. Ni to fiolet, ni to niebieski - po prostu uroczy! Na moich paznokciach widzicie 2 warstwy (pierwsza bardzo cienka, druga średniej grubości). Z aplikacją nie miałam najmniejszego problemu, lakier nie smuży, ani nie pozostawia pociągnięć pędzelka. Schnięcie przyzwoite, po 10 minutach mogłam spokojnie ostemplować Viperkę. Na zdjęciach bez topcoatu - zobaczcie jak się błyszczy!





Nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła na nim stempelków. Wykonałam je przy pomocy płytki B. loves plates 01 oraz Golden Rose Rich Color 38. (Zdjęcia robione po jednym dniu użytkowania bez top coatu).



Piękna ta Viperka, nieprawdaż?

Buziaki,
Madzia!


Sally Hansen Lustre Shine - Scarab

Lakier marzenie. Kolor? Obłędny! Kojarzy mi się z dzieciństwem i naszym rodzinnym samochodem. Mieliśmy Mazdę w identycznym odcieniu, przepiękne lusterko z lśniącym pyłkiem. Kiedy zobaczyłam ten lakier na promocji w Naturze nie mogłam się oprzeć, musiałam go kupić. 


Kryje po dwóch warstwach, zdziwiłam się, że nie widać, aż tak pociągnięć pędzelka. Schnięcia nie sprawdzałam, ponieważ od razu potraktowałam go topem. Jedyny zarzut to trwałość. Po 3 godzinach miałam już odpryski co nie jest dobrym wynikiem... Na dwóch pozostałych paznokciach widzicie jedną warstwę Golden Rose Rich Color 113 i stempelki B. loves plates.



Wiem, że stempelki nie wyszły mi idealnie, ale takie połączenie bardzo mi się spodobało, więc nie zmywałam mani, mimo, że nie jest najpiękniejszy. Scarab jest po prostu obłędny! Nie mogę się napatrzeć :) 

Na koniec mam dla Was gratis... Gif! Nie jest tak fajny jak poprzedni, ale pokazuje produkty, których użyłam :)



Jak Wam się podoba? Wiecie, że stempelki B. loves plates można już kupować na allegro O TUTAJ? 

Buziaki,
Madzia!

Jak powstają moje zdobienia?

Czy zastanawiałyście się kiedyś jak powstają czyjeś zdobienia? Co wpływa na to, że osoby wykonują niektóre rzeczy w dany sposób? Jaki tak naprawdę jest ich styl? Dzisiaj chciałabym Wam pokazać mój styl i moje sposoby na udany mani.

Zawsze zaczynam od wyrównania paznokci i pomalowania ich odżywką - chyba jak każdy. W tej chwili stosuję Sally Hansen Diamond Strength, nie jestem w stanie ocenić czy pomaga, czy nie, ponieważ za krótko jej używam. Po takim zabiegu moja paznokcie proszą o więcej...




Zabieram się za szukanie lakieru. Zazwyczaj siedzę przy pudełku z fioletowymi i różowymi lakierami dość długo, czasami po 5- 10 minut. Fiolety to moja wielka miłość. Mogłabym mieć wszystko w tym kolorze, od paznokci każdego dnia, po laptopa, lodówkę i kuchenkę.




No dobra, to może... Amethyst Sinfulcolors? Tak! To mój zdecydowany fioletowy ulubieniec. Idealny do stempli, kryje po jednej warstwie, a jako tło pod zdobienie wygląda schludnie i... po prostu pięknie! Kolor jest bardzo nasycony, nałożony sam wyglądałby zniewalająco, ale moje paznokcie proszą o... więcej!




Sinful zaprosił na randkę DVD, lakier Sally Hansen z kolekcji HD. Na początku kiedy stali obok siebie nie było wiadome, czy będą duetem idealnym. Kiedy jednak znajdowali się jeden na drugim (wiem, brzmi to dwuznacznie! mówię o lakierach oczywiście:P) wszystko stało się jasne - jest to miłość bezwzględna. DVD to duochrom, który zmienia kolor z niebieskiego w fioletowy pod różnym kątem patrzenia.




Mimo, że ta para nie potrzebowałaby żadnego dodatku, moje paznokcie wciąż chcą... więcej!




Czego chcą? Oczywiście stempli! Kocham stemple... białe stemple! Nie wyobrażam sobie życia bez możliwości stemplowania na biało. Uważam, że takie stempelki pasują po prostu do wszystkiego i wyglądają bardzo unikatowo. Do tej wspaniałej kolaboracji zaprosiłam jeszcze płytkę naszej kochanej B. - geometry is perfect, oraz mój ulubiony biały lakier Sinfulcolors Snow me white.




Jako, że lubię kiedy moje zdobienia są lekkie i delikatne, wybrałam wzorek ikat i wykonałam go tylko na dwóch paznokciach. 



Moje paznokcie właśnie tak czują się najlepiej i już nic więcej, prócz top coatu, im nie trzeba!

W tym zdobieniu widzicie całą mnie, czyli kolor fioletowy, layering i białe stempelki.

Ta notka powstała w ramach kreatywnego konkursu u Tamit. Dziewczyny, można jeszcze zgłaszać się do jutra! Zachęcam Was serdecznie, ponieważ zabawa towarzysząca zbieraniu materiałów do notki była przednia.




P.S Gify wykonałam metodą stop motion, jakby ktoś z Was był ciekawy :)

Miętowy miks, czyli hybryda Cosmetics Zone PST13

Zanim zdecydowałam się na zakup zestawu do hybryd zasięgnęłam rady Oli, która bardzo pomogła mi w wielu kwestiach (za co bardzo Ci dziękuję! :*). Postawiłam na kilka lakierów kolorowych firmy Cosmetics Zone, jak się u mnie spisują? 



Posiadam kilka kolorów, jednak dzisiaj chciałabym się skupić na tej pięknej mięcie, czyli numerze PST 13. Kolor lakieru jest OBŁĘDNY. Jako, że w lato uwielbiam nosić mięte dosłownie wszędzie, spodnie, bluzki, kapelusz, buty... zdecydowałam się na zakup właśnie tego odcienia. Piękna, pastelowa miętka. Krycie to dwie/ trzy warstwy przy bardzo widocznej białej linii. U mnie widać 3 warstwy, lecz nie przeszkadza to kompletnie w trwałości lakieru. Mam go już 9 dzień, nie pojawił się żaden odprysk, końcówki się nie wytarły, a błysk jest taki sam jak pierwszego dnia. 




Na mięcie zdecydowałam się zrobić srebrne stempelki korzystając z geometrycznej płytki B. loves plates oraz srebrnego lakieru Bell (chyba 71). Na dwóch paznokciach dodałam srebrny akcent, czyli holograficzny brokat pyłek. Szkoda będzie mi zmywać ten manicure, ale niestety moje paznokcie rosną jak szalone i odrost jest już niewiarygodny, zresztą same zobaczcie:


Użyłam go również na mojej mamie, u niej też spisywał się bardzo dobrze.


Lubicie hybrydy?

Buziaki,
Madzia!

B. LOVES PLATES - trójkąciki

Spełnione marzenia. Czyż nie są piękne? 



B. loves plates to płytki do stempli tworzone przez naszą kochaną B, która dla mnie jest stemplową mistrzynią. Pierwsza płytka, która została wyprodukowana nosi nazwę B.01 - geometry is perfect. Znajdziemy na niej wzory od kółek po trójkąty, kwadraty, labirynty - no po prostu wszystko! 



Wzory są baaardzo duże, mają 1,6cm x 2,0cm. Płytka jest prostokątna, zawiera 21 wzorów, a z tyłu jako naklejkę mamy intensywną tęczę - cała B. :)


 Ja zdecydowałam się na drobny wzorek trójkątowy - wiecie, że mam małe paznokcie, dlatego chciałam wybrać wzorek najlepiej pasujący do tych moich małych szponów. 




Wzór odbił się świetnie! Już za pierwszym razem udało mi się pięknie przechwycić go na stempel, a później na paznokieć. Nie mogę doczekać się kolejnego stemplowania tą płytką. W oko wpadło mi naprawdę dużo wzorów, ale to chyba nieciężko sobie wyobrazić? :)




Do zdobienia użyłam: 
- base coat - Paese 5 w 1,
- jako bazę widzicie gąbkowane tło z lakierów Golden Rose RC 38 oraz Wetnwild Candylicious,
- do stempli: Sinfulcolors Amethyst,
- top coat - SH Dries Instantly.



Wszystkie informacje na temat płytek znajdziecie na fanpage B. Loves Plates --> TUTAJ <-- Ja nie mogę się doczekać kolejnych płytek - jestem pewna, że B. zaskoczy nas unikalnymi wzorami! :) Aniu, w tym miejscu chciałabym Ci podziękować za możliwość testowania Twojej wspaniałej płytki.

Buziaki,
Madzia!